Ostatnia aktualizacja: 16.03.2020 08:58:24

Mocz wraca pod kontrolę. Dzięki diecie

Jeżeli dotyczy nas nietrzymanie moczu, domowe sposoby mogą nam pomóc. Jednym z nich jest zbilansowana dieta. Które produkty należy zaprosić na stół? Które z kolei powinny z niego zniknąć, i to w mgnieniu oka? Sprawdźcie sami!

kanapki

Popuszczanie uryny musi być leczone. I to zgodnie z tym, co mówi doktor. Jednak bez naszego aktywnego udziału walka z tą krępującą dolegliwością będzie się przedłużała. Tylko po co? Warto wziąć się w garść i skupić na tym, co sami, w zaciszu mieszkania możemy zrobić dla własnego zdrowia. Jeżeli chodzi o nietrzymanie moczu, domowe sposoby niech sprowadzają się do wdrożenia właściwego odżywiania.

Czerwone światło dla...

Od czego warto zacząć? Przejrzyjmy, co znajduje się w naszych lodówkach i kuchennych szafkach. Jedne produkty są mile widziane i warto się w nie zaopatrywać, inne powinny pójść w odstawkę. Najpierw weźmy się za to, z czego musimy zrezygnować. Nie jest to łatwe zadanie, bo trzeba stanąć w szranki z siłą przyzwyczajeń i nawyków często z pieczołowitością pielęgnowanych przez lata.

Zatem stanowcze „nie” mówimy tłustym, ciężkostrawnym oraz wysoko przetworzonym daniom (prowadzą do zaparć, a te rozluźniają mięśnie dna miednicy). To samo dotyczy pikantnych potraw. W naszej diecie nie powinno być również miejsca na produkty z kofeiną (znacznie, bo nawet o 19% podwyższa ryzyko pojawienia się nietrzymania moczu). Dotyczy to nie tylko kawy, ale też energetyków, niektórych napojów gazowanych i herbat. W związku z nietrzymaniem moczu zrezygnujmy również z soku z grejpfruta (najlepiej ogólnie z cytrusów oraz soków z nich wyciskanych), a także z alkoholu. Należy uważać również na czekoladę, pomidory oraz mleko. Unikamy w ten sposób podrażniania pęcherza moczowego.

Co można jeść?

Z drugiej strony jedzmy więcej świeżych owoców oraz warzyw. Są one bardzo dobrym źródłem błonnika (podobnie zresztą jak pełnoziarniste pieczywo, makarony oraz kasze). Sięgajmy np. po ogórki, które wykazują właściwości przeciwzapalne, wzmacniają odporność oraz regenerują ścianki błon śluzowych. Warto również zjadać czerwoną paprykę oraz natkę pietruszki, ponieważ mają one w sobie sporo witaminy C. Z kolei magnezu (zmniejsza skurcze mięśni pęcherza moczowego i tym samym pozwala na jego pełne opróżnienie) dostarczą nam m.in. brokuły, kapusta, ziemniaki, szpinak, kukurydza. A z owoców? Mile widziane są czarna porzeczka oraz malina. Zdrową opcją są też nasiona roślin (słonecznika czy dyni) i suszone owoce (figi, morele, śliwki). Nie unikajmy również siemienia lnianego. Jadłospis warto uzupełnić o jarmuż, który pomaga m.in. mięśniom podtrzymującym pęcherz. Nie jest on jednak polecany, jeżeli dodatkowo mamy problemy z kamicą nerkową. Warto także częściej serwować sobie ryby. Postawmy też na mięsne wywary oraz galaretki. I nie zapominajmy o żurawinie, szczególnie w postaci soku.

Ogólnie zadbajmy o to, żeby posiłki były lekkie. Przy czym jeżeli przed zmianą diety brakowało w niej błonnika, teraz wprowadzajmy go stopniowo. W ten sposób unikniemy skutków ubocznych w postaci luźnych stolców, gazów czy wzdęć.

Dzięki odpowiedniej diecie unikniemy nadwagi oraz otyłości, które zwiększają ryzyko pojawienia się problemów z pęcherzem i jego szczelnością. Znacznie zwiększymy szansę na powrót do normalnego funkcjonowania, bez nieprzyjemnych wpadek z moczem w roli głównej. I tu uczulamy, że kiedy uda nam się osiągnąć upragniony cel, nie rezygnujmy ze zmian w naszym menu. W ten sposób po pierwsze zapobiegniemy nawrotowi tej krępującej dolegliwości, a po drugie uchronimy się przez innymi przypadłościami.

Scroll To Top