Ostatnia aktualizacja: 19.02.2015 14:48:08

Świerzb

Świerzb jest często spotykanym schorzeniem dermatologicznym, wywoływanym przez wewnętrznego pasożyta – świerzbowca ludzkiego. Czynnikami, które zwiększają ryzyko zachorowania na tę chorobę jest mała dbałość o higienę osobistą i obniżona odporność organizmu (np. w wyniku stresu albo choroby). Ponadto z racji tego, iż choroba ta z łatwością przenosi się z osoby na osobę, najłatwiej zarazić się nią często przebywając w miejscach skupisk ludzkich.

Świerzb – informacje ogólne

Świerzb (łac. scabies) jest chorobą skórną, wywoływaną przez świerzbowca ludzkiego (Sarcoptes hominis). Jest to pasożyt, którym z łatwością można się zarazić poprzez kontakt fizyczny z osobą zarażoną. Groźne może być nie tylko współżycie z nosicielem świerzbowca, ale również zwykły dotyk i kontakt fizyczny ze skórą – miejscem bytowania tego pasożyta. Do zarażenia może dojść także drogą pośrednią, bowiem świerzbowiec jest w stanie przeżyć nawet do 4 dni poza organizmem swojego żywiciela.

Sam świerzbowiec jest niewielkim (osiągającym maksymalnie 0,4 milimetra długości) pasożytem białawego koloru. Po znalezieniu nowej ofiary, wgryza się pod naskórek i w warstwie rogowej naskórka drąży kanały (zwane w nomenklaturze medycznej tunelami). Następnie samica świerzbowca składa w tych kanałach jaja, z których wylegają się kolejne pasożyty. Żywią się one komórkami skóry. Larwy świerzbowca osiągają pełna dojrzałość po okresie około trzech tygodni.

Objawy świerzbu

Zarażenie się świerzbowcem ludzkim uwidacznia się zazwyczaj w okresie miesiąca-dwóch od momentu rozpoczęcia bytowania pasożyta w organizmie. Do symptomów choroby świerzbowej zalicza się:

  • intensywne swędzenie skóry, nasilające się szczególnie nocą, gdy jest bardzo ciepło (wysoka temperatura aktywizuje czynności życiowe samicy świerzbowca),
  • pojawienie się na skórze korytarzy świerzbowych o długości dochodzącej nawet do kilku milimetrów,
  • świąd skóry wywołuje odruch drapania, w wyniku którego na skórze pojawiają się tzw. przeczosy, tj. liniowe ubytki skórne, powstałe w sposób mechaniczny,
  • wystąpienie wysypki grudkowo-pęcherzykowej, przybierającej postać grudek i plam na skórze (tzw. osutka).

Najczęściej świerzb zmienia chorobowo takie miejsca na ciele, jak dłonie, tułów, pośladki czy narządy płciowe. Zazwyczaj świerzb nie zajmuje pleców i twarzy, jednak wyjątkiem jest tu świerzb zwierzęcy i najgroźniejsza odmiana tej choroby – świerzb norweski. Zarażenie świerzbowcem norweskim powoduje wystąpienie na skórze suchych, swędzących strupków, które są przyczyną złuszczania się naskórka i świądu w okolicach łuszczenia. Zjawisko to powoduje chorobliwy odruch drapania się i jest przyczyną urazów mechanicznych naskórka.

Diagnoza i leczenie

W przypadku zaobserwowania u siebie jakichkolwiek zmian skórnych, należy zgłosić się z nimi do lekarza dermatologa. Na podstawie wywiadu z pacjentem i zbadania zmienionej chorobowo skóry lekarz będzie w stanie stwierdzić, że doszło do zakażenia świerzbowcem. W przypadku wątpliwości co do trafności diagnozy, specjalista może skierować pacjenta na badania mikroskopowe, które potwierdzą bądź obalą postawioną diagnozę.

W przypadku potwierdzenia, że jednostką chorobową jest świerzb, lekarz powinien zastosować skuteczną kurację, która polega na smarowaniu zarażonych miejsc specjalnym preparatem. Najczęściej stosuje się w tym celu krem z permetryną albo płyn z estrem benzylowym kwasu benzoesowego w oleju parafinowym. U dzieci zaleca się stosowanie maści krotamitonowej albo na bazie pasty cynkowej. Znane są już również środki farmakologiczne przyjmowane doustnie – wysoką skutecznością w zwalczaniu świerzbu odznacza się iwermektyna, ale z racji tego, iż powoduje ona uczulenia u 2/3 pacjentów stosujących ten środek, nie jest zbyt powszechnie stosowanym lekiem.

Najskuteczniejszym sposobem na świerzb jest profilaktyka i nie dopuszczanie do zarażeń świerzbowcem, W tym celu zaleca się przestrzeganie zasad higieny codziennej, a więc częste zmienianie bielizny czy codzienne kąpiele. Ważne jest również unikanie kontaktu z osobami zarażonymi oraz szybkie reagowanie w wyniku zaobserwowania u siebie symptomów choroby.

Komentarze

Podziel się z nami swoją wiedzą! Jeśli masz doświadczenie w tym temacie, napisz kilka słów komentarza. Bardzo dziękujemy!

Aska1
Artykuł całkiem niezły, ale trochę za mało w nim mięsa. Jak zaraziłam się świerzbem to zanim zorientowałam się o co chodzi minęły ze 2 tygodnie. Dopiero w internecie na stronie http://swierzb.5v.pl przeczytałam z czym mam doczynienia i jak z tym walczyc.
3 tygodni temu
Odpowiedz
Potrzebujesz włączonego javascript, aby móc komentować.
Mela
ja mam od pol roku swierzba, zarazilam sie, prawdopodobnie uzywajac rekawiczki gumowe po kims. Swedza mnie rece teraz tak ok. 1 x dziennie. Po swedzeniu od razu ide zmyc to paskudztwo i wcieram ocet albo zel dezynfekcyjny. Slyszalam ze u kogos innego najskuteczniejsze okazaly srodki do odkazania korytarzy i srodki do zabijania myszy i szczurow i o ile dobrze pamietam niemiecki lek Jakut. Aha wydaje mi sie wazne przy stosowaniu octu intensywne smarowanie czyms, chorych miejsc,( bo ja sobie skore wypalilam i tak mnie piekla reka ze ojoj joj ;( moze np. wazelina , zeby te paskudy sie zadlawily i podusily )
2 miesięcy temu
Odpowiedz
Potrzebujesz włączonego javascript, aby móc komentować.
Ewa
Mnie pomogl skinscabin, farmaceuta polecil i rzeczywiscie sie sprawdzil, ale 4 dni trzeba bylo go w skroce wcierac...
4 miesięcy temu
Odpowiedz
Potrzebujesz włączonego javascript, aby móc komentować.
kris
stosowałem - dobre
4 miesięcy temu
honka
cześć a co z domowymi sposobami na świerzb? polecacie? mam na myśli ocet na przykład.
7 miesięcy temu
Odpowiedz
Potrzebujesz włączonego javascript, aby móc komentować.
Ewa
Nie ma domowych sposobow! OCET tylko smierdzi, a nie leczy! Ja kupilam w aptece skinscabin i pomogl, ale tez sie nameczylam. 4 dni wcieralam w skore...
4 miesięcy temu
majana
jak zauważyłam pierwsze objawy, to wzięłam się za leczenie domowymi sposobami czyli octem właśnie, ale internista mi powiedział że ocet to raczej ma działąnie wspomagające. do konkretnego leczenia novoscabin (wieczorem) a ocet wspomagająco w ciągu dnia(np. rano i po południu)
7 miesięcy temu
viva
Czy stosował ktos novoscabin? internista mi polecił i chciałam się poradzić
8 miesięcy temu
Odpowiedz
Potrzebujesz włączonego javascript, aby móc komentować.
Barti25
ja stosowałam w płynie. smarowałam się po kąpieli z szarym mydłem. pomogło po jakimś miesiącu..
8 miesięcy temu
irinna
ja używałam i cała moja rodzina, mąż zaraził się na siłowni...
maść pomogła, jest łatwa w stosowaniu wiec mogę polecić.
8 miesięcy temu
Monika
Znalazłam poradnik dzięki któremu pozbyłam się świerzbu w ciągu dwóch dni domowym sposobem
http://bit.ly/1PnSzct
2 lat temu
Odpowiedz
Potrzebujesz włączonego javascript, aby móc komentować.
Leo
UWAGa na oszusta: "Wraz z aktywacją subskrypcji użytkownik otrzymuje wynik wykonanego testu. Subskrybenci serwisu otrzymują sms w poniedziałek około godziny 100. Sms zawiera informacje o usłudze. Koszt za każdy sms przychodzący to 24,60 zł z VAT." Zawiadomcie prokuraturę!!!!!!!
10 miesięcy temu
Jola
Witam. Czy mogłaby mi Pani przesłać ten poradnik. Próbowałam dwa razy go ściągnąć i nic a wariuję mam 3 małych dzieci, zarażonych w przedszkolu walczę 2 lata i nic błagam niech Pani mi pomoże. Pozdrawiam
12 miesięcy temu
Magda
Monika czemu jest taki problem z pobraniem tego poradnika? Nie możesz mi go wysłać po prostu? Byłabym wdzięczna
2 lat temu
Graza
Ja uważam, że cały problem ze zwalczaniem świerzbu polega na tym który rodzaj pasożytów załapaliśmy, a jest ich przynajmniej kilkanaście. Nieprawdą jest, że nie możemy zarazić się od psa, czy kota, są także świerzbowce występujące głównie u ptaków /piórojady/ i na nie nie działa żadna kuracja przeznaczona do zwalczania świerzbu ludzkiego, świerzbowce odzwierzęce przebywają także na włosach i twarzy, zasiedlają brwi i rzęsy, wchodzą do uszu, świerzbowiec ludzki nie występuje na owłosionej skórze i na twarzy, tam osiedla się tylko świerzbowiec odzwierzęcy, albo tak zwany norweski. Jest on nie do zwalczenia zwykłymi kuracjami i zawsze powraca. Mamy jeszcze skórożarłoczka, a także nużeńca. Łączy je jedno – wszystkie są pajęczakami! Właśnie dlatego tak trudno je zwalczać. Zatrucie jest prawie niemożliwe, bo one odżywiają się naszą skórą, osoczem, lub krwią. Nie przebywają na powierzchi skóry tylko w kanałkach wydrążonych w naskórku!
Na powierzhnię wychodzą samice żeby złożyć kolejne jaja – przytwierdzają je do skóry wodoodporną substancją i żadne mycie ich ze skóry nie usunie, po czym wracają pod powierzchnię oskórka gdzie żadna permetryna do nich nie dotrze!
Z uwagi na złożony sposób rozwoju pajęczaków - jaja, protonimfy, nimfy, osobniki dorosłe, przy każdej przemianie one się otorbiają i nie pobierają wtedy pokarmu, i w tym momencie żaden specyfik na nie nie zadziała.
Podobnie egzystują nużeńce. Wkręcają się one w mieszek włosowy odżywiając się łojem. Jaja przyklejają do rosnącego włosa i po wykluciu się nimfa żywi się keratyną z włosa a po przedryzieniu go rusza w wędrówkę /osoby zakażone nużeńcem miewają bardzo często wędrujące samoistnie włosy na kołnierzu, twarzy i na ubraniu, zaś zarażone psy mają łyse plamy na skórze/ nimfy wędrują najchętniej do uszu, bo mają tam ciepło. Dopiero jako osobniki dorosłe wwiercają się w mieszki włosowe czasem brwi, i rzęs aby tam żerować i rozmnażać się. Stosunkowo najłatwiej jest pozbyć się zwykłego świerzbu, choć i tutaj nie ma uniwersalnego preparatu zwalczającego wszystkie stadia rozwojowe pajęczaka. Permetryna czy Lindan zabija dorosłe osobniki, ale tylko te które są na powierzchni skóry, te siedzące w kanaliku podskórkowym są bezpieczne. Z kolei ocet dosyć skutecznie rozpuszcza substancję przyklejającą jajo do skóry, lub włosa, ale nie zabija osobników dorosłych, co najwyżej chwilowo utrudniając im wędrówki ponieważ miękną im odnóża i nie mogą chodzić. Pajęczaki jest bardzo trudno zatruć ponieważ mają one gruby oskórek a oddychają tchawkami umieszczonymi na wewnętrznej stronie odwłoka. W razie zagrożenia wczepiają się one odnóżami w skórę, i przylegają odwłokiem. Nie można ich zmyć, a bez oddechu wytrzymują one ponad 20 minut. Jaja składają na skórze, na włosach, ubraniach i w pościeli. Żadne trzepanie nic tu nie pomoże, bo są one przyklejone. Skuteczne pranie tylko w 90 stopniach, ale po kilku takich praniach ze spodni robi się bezkształtny łach. Nie wszystkie ubrania możemy też prasować! Jaja wylęgają się w zależności od temperatury i wilgoci. W pościeli na półce w szafie mogą trwać tygodniami, a wylęgną się kiedy na nich śpimy!
Skuteczna jest tylko Abamektyna, ale jest to lek nie dopuszczony w Polsce. Można go sprowadzić z USA. Można także znacznie taniej zakupić go w Polsce gdzie występuje jako środek ochrony roślin przed pajęczakami, ale żeby użyć go doustnie trzeba go koniecznie poddać pewnej obróbce. Podaje się w roztworze na skórę, a także dwukrotnie doustnie w kapsułkach. Prawdziwie skuteczna kuracja musi być także uzupełniona preparatem Apollo 500m który jako jedyny na naszym rynku skutecznie zabija jaja i otorbione nimfy wszystkich pajęczaków. Jak chcesz wiedzieć więcej - grazagrazagr@wp.pl Traktuję to niekomercyjnie, po prostu chcę pomóc bo wiem jakie problemy mają ludzie żeby się pozbyć upartych pasożytów. Pozdrawiam
2 lat temu
Odpowiedz
Potrzebujesz włączonego javascript, aby móc komentować.
Potrzebujesz włączonego javascript, aby móc komentować.
Scroll To Top